Kubica i jego sezon 2012

Chwilę tu nie pisałem, a bardzo wiele się działo. Najnowszy temat: Kubica, Lotus Renault GP i sezon 2012.

Coś wyraźnie dzieje się na linii Kubica – Lotus Renault GP, gdyż takich tarć zwykle się nie obserwuje (chyba, że do głosu dochodzi Rubens Barrichello). Robert przyznał, że miał ciężkie chwile i dlatego nie było żadnych informacji na temat jego zdrowia, zresztą co mu się dziwić – po tak ciężkim wypadku ma prawo do odpoczynku i spokojnej rehabilitacji.

Doniesień z ‘obozu Kubicy’ było bardzo mało przez długi czas. Ten tydzień jednak owocuje w taką dawkę informacji, że wręcz można się bać o dalszy ciąg.

Najpierw pojawiły się doniesienia z UK, jakoby Kubica miał w 2012 testować z Ferrari (dwuletnim wtedy F10), by następnie zastąpić Massę na sezon 2013, potem – wypowiedzi Morellego o testach na torze w styczniu w bolidzie Formuły Renault 2.0. Usatysfakcjonowani? Może i tak

Ci, którzy nie byli zadowoleni nie musieli długo czekać. W środę rano Renault wypuściło informację, że Kubica nie wystartuje na początku sezonu 2012 i szukają innego kierowcy.

RK: „Pomimo że pracowałem bardzo, bardzo ciężko przez ostatnie kilka tygodni, doszedłem do wniosku, że nie mogę być jeszcze pewny, iż będę gotowy na sezon 2012.(…) Wiem także, że LRGP potrzebuje przygotować się na przyszły rok, a dalsze przeciąganie terminów nie będzie właściwe.”

Więcej tutaj

Przy okazji Renault wspomniało, że rozmawiają z managementem RK w sprawie przedłużenia kontraktu…

Dziś za to włoska ‘La Gazetta dello Sport’ cytuje lekko wkurzonego Daniele Morellego. I to jak ładnie :)

„Nie rozumiem dlaczego Renault zmieniło słowa Roberta. Nie jest prawdą, że nie będzie gotowy na 2012. Stwierdził, że nie ma pewności, czy będzie w formie na pierwsze testy w lutym.”

Więcej tutaj

Przy czym Morelli, pomijając kwestie zdrowotne (optymistyczne), wypowiedział się w sprawie wspomnianego kontraktu z Renault.

„Kontrakt nie obejmuje 2012 roku, kończy się wraz z grudniem, więc od 1 stycznia będziemy mogli robić, co tylko zechcemy.”

Wnioski? Zbyt wiele. Renault (a w zasadzie Lotus GP od 1 stycznia) ma problemy. Co prawda bardzo chcą znów Kubicę, bo nie mają zbyt wielu opcji na kolejny rok. Podobno negocjują z Rubensem Barrichello. Senna, Petrov i Rrrrmmmmnnnn Grrrrjjjjnnnn walczą o posadę, ale powiedzmy sobie szczerze… czy któryś z nich jest naprawdę dobrym kierowcą?

Nikt dobry do nich nie przyjdzie – nawet Kimi wracający do F1 woli negocjować z Williamsem. Jeśli nie będą mieli dobrego samochodu, RK nie będzie chciał podpisać z nimi kontaktu dłuższego niż sezon. I w zasadzie to on rozdaje karty.

Bo z Kubicą teraz jest dość ciekawie. Jeśli wróci do formy, prawie z automatu może walczyć o dobrą posadę (chwilowo miejsca ma Red Bull, Ferrari i może Mercedes). Jeśli zaś będzie za słaby – nie wróci w ogóle i np. pomyśli o rajdach (czego na tą chwilę nie chcemy brać pod uwagę), bo nie wyobrażam go sobie jako wozidupy w jednej ze słabszych ekip.

Renault nie ma w tej chwili zbyt wiele do powiedzenia, chyba że jakimś cudem zbudują bolid, którym można walczyć regularnie o podium… ale czy ktoś w to wierzy?

Ps. Obiecuję sobie pisać tu częściej. 

Kto w Ferrari w 2013?
Ostatnio dużo plotkuje się o tym, że Robert Kubica może trafić do Maranello i od 2013 będzie reprezentował barwy Scuderii ...
CZYTAJ DALEJ
Kto w Ferrari w 2013?

Leave a Comment